|
Forum Fanów Johnnyego Deppa
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nadia
Rozkręcam się :)
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 492
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 1:10, 15 Sie 2007 Temat postu: Już sobie z tym nie radzę |
|
|
Może powinnam napisac to w temacie ,,Za co kochamy Johnnyego" ale ja juz nie wiem co robić, nie radze sobie z tym. Mam jakąś obsesję, chyba jestem chora Płaczę za każdym razem jak oglądam jego zdjęcia na kompie, oglądam filmiki na youtube'ie (a robie to praktycznie ciągle). Nie potrafie powstrzymać łez a w sercu czuję taki ból, żal, miłość Kocham go. Zawsze bede go kochała bo to trwa od tylu lat już wiec do młodzieńczych miłostek tego zaliczyć sie nie da. Chłonę każdy jego ruch, spojrzenie, słowo. Nawet teraz piszac to płaczę. Mama widzi co sie ze mną dzieje i rozmawiała już ze mną na ten temat. Twierdzi że niedługo zrobie mu ołtarz i zacznę sie do niego modlić (niewykluczone ) Namawia mnie do wizyty u lekarza ale wiem że to nic nie da chociaż chciałabym się już od tego uwolnić, On mi siedzi bezustannie w głowie. Żebyście widziały mój pokój, to świątynia Johnnyego. Wszędzie plakaty, zdjęcia. Jestem zdrowo walnięta. Pewnie myślicie że jestem psychopatką ale ja w akcie desperackim bym go przecież nie zabiła jak fan jednego z Beatlesów - Lenona Przeciwnie, szybciej bym uklękła przed nim i sie rozryczała
W szkole koleżanki wiedzą że przy mnie nikt na temat Johnnyego złego słowa nie może powiedzieć bo wstępuje we mnie diabeł i bym zabiła taką osobę Nie wiem juz sama czy sie z tego śmiać czy nie. Martwi mnie to że to przybiera coraz silniejszą postać. Przypuszczam że niedługo mama odetnie mi internet żebym nie miała dostępu do stron i tego forum. Wiem że pewnie mój post jest dla was szokiem. Dla mnie szokiem jest całe moje życie od ok 7 lat, a od 2 stało się męczarnią. Dla własnego dobra coś muszę z tym zrobić. Nie chce już dłużej płakać, chodzić zdołowana, przeklinać Vanessę i ich dzieci. Przeciez nie są niczemu winne. Cholera, przykro mi że musiałam to napisać ale wierzcie że naprawde to mi jest potrzebne.
W poniedziałek jak wiecie był film z Johhnym na Polsacie. Nie napisałam wtedy że wręcz cały przepłakałam ale taka jest prawda Boli mnie to. Boli mnie jego widok bo wiem że nigdy nawet przez sekundę na niego nie spojrzę w realu. Mam kontakt z fanką Johnnyego z USA, jest fantastyczną dziewczyną, bardzo go kocha, nie ujawniłam jej swojego ,,opętania" bo nie chce stracic z nią kontaktu a być może moje wariactwo by ją zraziło Dobrze koncze bo przez te łzy klawiatury już nie widzę.
Bardzo prosze o odpowiedzi w tym temacie i o radę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gosiaczek
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 22:49, 15 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Nadia, nawet nie przypuszczałam że masz taki ...PROBLEM. Bo to jednak jest problem jakby nie patrzeć. Przykro mi. Oczywiscie wszystkie go tu kochamy, jedna bardziej, druga mniej. Dla mnie jest kimś niezwykle waznym w moim życiu, idol, najseksowniejszy facet, ideał ale...mam troszeczkę zdrowego rozsądku (niewiele ale zawsze coś ) i wiem że bycie z nim jest NIEREALNE. Zdażają sie sytuaucje że ludzie zakochują sie od pierwszego wejrzenia, sam Johnny mówił że tak było z Vanessą ale wątpie abyś nawet jadąc na jakąś premiere jego filmu, rozkochała go w sobie jednym spojrzeniem. On ma żonę i dzieci. Możemy go kochać, podziwiać ale z daleka. Wiem że jest ci cięzko, rozumiem to ale kochana musisz sie pozbierać. Mi tez żal dupsko ściska że inna kobieta zasypia w jego ramionach, może bez końca lampić sie w jego piekne oczy ale... cóż... No taki już mój (nasz) los. Może nie wchodź przez jakiś czas na forum, wogóle nie korzystaj z internetu bo bedzie cie kusiło. Pozdejmuj te plakaty, zdjęcia itp w pokoju, oczyść się i nie myśl o nim tak dużo. Potraktuj go jako...przyjaciela, kogoś bliskiego ale nie najwazniejszego w życiu. Domyślam sie jak cierpisz ale prosze, zrób to, dla twojego dobra.
Nadia, przytulam cię mocno do serca i trzymam za ciebie kciuki.
Może powinnaś posłuchac mamy i zajrzeć od czasu do czasu do lekarza, kogoś kto by cie wspierał psychicznie bo sie załamiesz jak bedziesz tak dłużej sie męczyć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Brenda
Rozkręcam się :)
Dołączył: 05 Lip 2007
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 2:15, 16 Sie 2007 Temat postu: Re: Już sobie z tym nie radzę |
|
|
Nadia napisał: | Nie potrafie powstrzymać łez a w sercu czuję taki ból, żal, miłość Kocham go. Zawsze bede go kochała |
Nie ty jedno przez to przechodzisz. Domyślam sie że nie jedna z nas ryczy jak go widzi, serducho jej wali itp np. ja Może nie rycze ale łezka sie w oczu czasem zakręci No piękny facet, widac ze jest wrażliwy, piekielnie seksowny, utalentowany, troskliwy, zwariowany i zabawny- za to mozna kogos pokochac ale Nadia nie możesz aż tak to wszystko przeżywac bo oszalejesz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
PAULA
Administrator
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 375
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 16:43, 16 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Nie wiem co ci doradzić. Jeżeli jest ci tak cięzko i czujesz że to naprawde obsesja to powinnaś udac sie do lekarza. Najlepiej kogos poważnego i kobietę, myślę że bardziej to zrozumie.
Nie ukrywam że ja też miewam cięzkie dni. Moge go jednak kochać tak jak Gosia napisała - na odległość
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nadia
Rozkręcam się :)
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 492
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:29, 17 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Dziękuje dziewczyny. Wiedziałam że moge na was liczyć. Obawiałam sie troche ze moze znalezć sie chociaz jedna która wysmieje mój problem ale dziękuje ze jeszcze żadna z was tego nie zrobiła. Rozmawiałam z mamą, mysle ze za kilka dni wyląduje u lekarza. I dobrze. Nie chce juz pisac wiecej bo mam wrażenie że sie błaźnie przed wami
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Brenda
Rozkręcam się :)
Dołączył: 05 Lip 2007
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 19:28, 17 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Nadia, może zmień podpis bo wręcz odstrasza ... Naprawde chciałabyc zabić Vanesse ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Madzia
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 10:37, 19 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Nadia napisał: | Nie chce juz pisac wiecej bo mam wrażenie że sie błaźnie przed wami |
Absolutnie, nigdy tak nie myśl. Jesteśmy ,,rodziną", łączy nas jedna, wyjątkowa osóbka która powinna byc dla nas wzorem (Johnny oczywiście). Nie błaźnisz sie, wiele z nas przechodzi takie momenty, będzie ok. Powinnyśmy sie wspierać
Nadia, jeżeli chcesz umówie cię z moją siostrą. Mieszka w Warszawie. Jest psychologiem. Naprawde specjalistka. Wystarczy że porozmawiasz, przecież to do niczego nie zobowiązuje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Brenda
Rozkręcam się :)
Dołączył: 05 Lip 2007
Posty: 183
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 10:53, 19 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Madzia napisał: | Nadia napisał: | Nie chce juz pisac wiecej bo mam wrażenie że sie błaźnie przed wami |
Absolutnie, nigdy tak nie myśl. Jesteśmy ,,rodziną", łączy nas jedna, wyjątkowa osóbka która powinna byc dla nas wzorem (Johnny oczywiście). Nie błaźnisz sie, wiele z nas przechodzi takie momenty, będzie ok. Powinnyśmy sie wspierać |
Pieknie to ujęłaś Madziu Taka prawda. Nadia możesz na nas liczyć. Niekomfortowa, niecodzienna sytuacja ale duży plus że odwazyłas sie napisac coś co ...skrywa nie jedna z nas ....
Z reszta, napisze ci na PW wszystko
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
PAULA
Administrator
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 375
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 11:12, 19 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Brenda napisał: | odwazyłas sie napisac coś co ...skrywa nie jedna z nas .... |
Takie życie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Caro'tka
Rozkręcam się :)
Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 11:14, 19 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Nadio nie martw się. Też tak mam co prawda w troszeczke mniejszym procencie, ale niekiedy poprostu nie chce mi się żyć, gdy pomyślę, że to wszystko jest tak strasznie nierealne... Wizyta u lekarza napewno nie zaszkodzi, potrakruj to jak zwierzenie się swojej najlepszej przyjaciółce. Psycholog napewno Cię zrozumie, tak jak ktos juz powiedział najlepiej żeby była to kobieta.
Tak szczerze powiedziawszy to ostatnio jedna z moich przyjaciółek, naprawde wyczuła, że coś złego ze mną się dzieje. Że mam istną obsesję. Gdy z kimś rozmawiam zawsze muszę cos wtrącic na temat Johnnego... Niektórych to denerwuję, bo jak sie o nim rozgadam to wytrzymać nie idzie... Wiem, walnięta jestem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gosiaczek
Dołączył: 04 Lip 2007
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 11:23, 19 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Bo w nim wszystko idealne jest i to przez to .... Cholercia
Nadia, jesteśmy z toba, trzymaj sie. Jakby cos sie działo to pisz odrazu, bedziemy cie wspierać. Johnnusiowa rodzinka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Caro'tka
Rozkręcam się :)
Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 11:24, 19 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Dokładnie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Renata
Dołączył: 10 Sie 2007
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Nie 21:32, 19 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Jak miło sie zrobiło na forum
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anna Wspaniała
Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 21:35, 21 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Nadia, powinno Ci samo przejść. Tak biorom pishom w braffo! A tak poważnie, to sądzę że nie powinnaś robić z tym nic, poprostu. Znajdź sobie jakieś hobby (oprócz Johnnego ) Ta obsesja poprostu odejdzie po jakimś czasie.
Pocieszaj się, że uwielbiasz Johnnego, a nie jakiegoś badziewiaka w stylu
the billa xD
P.S Renata napisał: | Jak miło sie zrobiło na forum |
Chociaż jestem tu od niedawna lubię to forum i ludzi stąd. Fajnie jest, nie ma trollów, wyzywania etc. i taka miła tu atmosfera. Naprawdę, rzadkie jest coś takiego na forach. Tak szczerze, to chyba znalazłam tylko dwa czy trzy takie fajne, spośród mnóstwa które przeglądałam.
P.S 2 Chyba troszkę nie po polsku napisane, ale takie życie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
~ Daria
Rozkręcam się :)
Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 23:53, 21 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Nie wiem czy nie powinna nic robic jezeli ona 24h/dobe o nim mysli. Ja w zasadzie niby też aleeeee przynajmniej w pracy staram sie powstrzymywac i nie gadac o nim jak najęta bo widze że już ludzie maja tego dosyć Moja mama i brat też Najlepiej to jakbyśmy zrobiły spotkanko w którymś z miast i pogadały o Johnnym Byłoby fajniutko
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anna Wspaniała
Dołączył: 20 Sie 2007
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 17:17, 22 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Najlepiej maraton filmów
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Madzia
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 21:28, 22 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Anna Wspaniała napisał: | Najlepiej maraton filmów |
Juz sobie wyobrażam jakby to wyglądało. Co chwile byu padało ,,Kocham go" , ,,Boże, jaki on piekny" , ,,O, widziałyscie jak sie ślicznie usmiechnął?"
Z tym spotkaniem to nie głupi pomysł. Tylko gdzie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Caro'tka
Rozkręcam się :)
Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 21:43, 22 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Właśnie... Strasznie bym chciała...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
his_girl_cry
Dołączył: 22 Sie 2007
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Grudziądz
|
Wysłany: Śro 22:12, 22 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
W Warszawie jakby cos
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Caro'tka
Rozkręcam się :)
Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 285
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 8:42, 23 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Czemu akurat w Warszawie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
CZARNA
Rozkręcam się :)
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 20:39, 23 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Ja tez bym chciała w Warszawie bo mieszkam w niej Ale równie dobrze może byc inne miasto z łatwym dojazdem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nelly
Rozkręcam się :)
Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gostyń
|
Wysłany: Czw 22:52, 23 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
ODBIEGAMY OD TEMATU
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Madzia
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 12:27, 24 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Nadia coś się nie pojawia ...ciekawe co u niej. Mam nadzieje że wszystko ok i nie domysliła sie jakiejś glupoty
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
CZARNA
Rozkręcam się :)
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 443
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 20:54, 26 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Nie ma jej też na gg
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Madzia
Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 81
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 22:45, 29 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Wszystko u niej wporządku, radziłam jej odpoczać od tego forum, ogolnie od internetu i naszego ukochanego idola i widac posłuchała sie. Mysle że wyjdzie jej to na dobre. Swoją drogą ostro ją to wszystko chwyciło, niestety wrazliwe i słabe jednostki w obliczu miłosci bywają bardzo kruche. Chociaz to wiadomo że nie miłosć tylko podziw, oddanie, zauroczenie no ale ja jej tłumaczyć nie moge, zwłaszcza że sama za nim przepadam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|